chatgpt image 3 cze 2026, 11 25 43

Pytanie do LWA „Piszemy nową historię!” – Łukasz Skibiński o kulisach działań i jego nowej roli w KS Basket Legnica!

Sezon ogórkowy w pełni, ale w szeregach Naszej organizacji nie ma mowy tylko o odpoczynku! Sztab KS Basket Legnica urósł w siłę, gdy nowym Kierownikiem drużyny został człowiek, który z doświadczenia bardzo dobrze zna koszykówkę. Łukasz Skibiński w szczerej rozmowie opowiada o kulisach propozycji, transferowych planach klubu oraz dodatkowym zadaniu trenerskim, jakie czeka na niego w drugoligowym sezonie.

Łukasz, oczywiście gratulacje z okazji objęcia nowej funkcji! Jak to właściwie się stało, że w nadchodzącym sezonie zobaczymy akurat Ciebie w roli Kierownika Legnickich Lwów i jak Ty sam zapatrujesz się na to nowe wyzwanie w swojej koszykarskiej przygodzie?

Dziękuję! W sumie było to dość zaskakujące również dla mnie samego. Po awansie Prezes Naszego klubu Arek umówił się ze mną na spotkanie, na którym porozmawialiśmy chwilę o jego wizji przyszłości oraz potrzebach organizacji. Arek jest bardzo konkretny i rzeczowy, zaproponował mi rolę Kierownika zespołu, a ja nie musiałem się długo zastanawiać i zdecydowałem, że podejmuję wyzwanie.

Jesteś związany z Naszym środowiskiem już od dłuższego czasu i mogłeś mieć wgląd na ten projekt z różnej perspektywy. Jak z Twojej obserwacji rozwija się klub oraz jak oceniasz kierunek, w którym zmierza KS Basket Legnica, przygotowując się do realiów II ligi?

Awans wiąże się z kilkoma kwestiami, ale trzy podstawowe to rozwój sportowy, organizacyjny i finansowy. W każdym z tych elementów trzeba zrobić kolejny krok naprzód, a gdybym nie wierzył, że klub ma takie możliwości, to nie przyjmowałbym tej propozycji. Wciąż mamy jeszcze wiele niewiadomych, zwłaszcza w kontekście składu na debiut drużyny w II lidze. Wiemy bardzo dobrze, że musimy się dodatkowo wzmocnić, wszyscy w klubie intensywnie nad tym pracujemy i myślę, że będzie widać efekty tej pracy już w najbliższych tygodniach.

Rola kierownika to często właśnie ta „czarna robota”, której nie widać podczas spotkania na parkiecie, ale bez której żaden zespół na mecz nie pojedzie. Jakie największe wyzwania organizacyjne i logistyczne stoją przed Tobą w nadchodzących miesiącach?

Na pewno dużym ułatwieniem jest fakt mojego doświadczenia w organizacji na poziomie drugoligowym. Nasz klub jest już całkiem dobrze zorganizowany, więc są elementy, o które z pewnością możemy być spokojni. Dojazdy na mecz, opieka medyczna, czy transmisja meczów ligowych to kilka przykładów, w których nie trzeba specjalnie dużo działań dodatkowych. Większej pracy wymagać będzie budżet oraz sama drużyna, którą trzeba odpowiednio złożyć i scementować. Co ciekawe, poza pełnieniem roli kierownika, mam również wspierać Trenera przy pracy nad analizą przeciwników, w czym również czuję się bardzo dobrze.

W zapowiedziach mediów klubowych zostałeś określony jako idealne „spoiwo” między drużyną, sztabem szkoleniowym i zarządem klubu. Jak zamierzasz dbać o tę chemię oraz dobrą komunikację wewnątrz stada Legnickich Lwów, zwłaszcza w trudniejszych momentach sezonu?

Cóż, jeśli chodzi o koszykówkę, to rzeczywiście znam ją z każdej strony – trenerskiej, organizacyjnej i oczywiście zawodniczej. To powoduje, że potrafię spojrzeć na różne sytuacje z kilku perspektyw i myślę, że to spory atut. Wierzę, że dużo można osiągnąć samą „chemią” w zespole. Jeśli właściwie o nią zadbamy, to sportowo będziemy spokojniejsi o wynik. Oczywiście.. potrzebna jest też odpowiednia skala talentu i pracy, ale to już kwestia Naszej organizacji. Pamiętajmy też, że piszemy nową historię. To Nasz pierwszy sezon na tym poziomie ligowym w Legnicy i każdy dzień będzie pewnego rodzaju świętem. Liczę, że urośnie Nam liczba kibiców i wzrośnie jeszcze bardziej frekwencja meczowa, bo to kibice powinni być Naszym szóstym zawodnikiem. Już teraz gorąco zapraszam wszystkich na nasze mecze Legnickich Lwów! Gramy razem dla Legnicy!

💙
💛

Wiele głów, jeden ryk.. #LegnickieLwy

Share the Post:

Pozostałe

wiktorski

Dawid Wiktorski dalej z nami!

Kolejny zawodnik, który zasilił Nasze szeregi już w zeszłym roku i teraz zostaje z Nami na dłużej.
Ugruntował swoją pozycję w rotacji, z meczu na mecz stając się coraz istotniejszym elementem zespołowej układanki.

Czytaj więcej